Spring Break w innej niż zwykle formule i wsparciem dla poznańskich artystów i przedsiębiorców

Autor: A. Karczewska fot. pixabay
REKLAMA

Tegoroczna edycja festiwalu Spring Break, który co roku cieszy się dużym zainteresowaniem zarówno ze strony artystów jak i odbiorców, nie odbędzie się w tradycyjnej formie. Pandemia koronawirusa sprawiła, że konieczne było wprowadzenie zmian. Organizatorzy wraz z Miastem Poznań podjęli decyzję, by w nowej formie skupić się przede wszystkim na wspieraniu poznańskich artystów, animatorów i klubów.

Enea Spring Break Showcase Festival & Conference istnieje od 2014 roku i jest bardzo ważnym elementem polskiej sceny muzycznej. To tutaj wielu debiutantów ma szansę zostać dostrzeżonym i zdobyć publikę i fanów. Część dziś dobrze znanych polskich muzyków zaczynało właśnie na poznańskim festiwalu. Wydarzenie cieszy się zainteresowaniem również wśród publiki, która ceni sobie muzykę niszową i jest otwarta na nowości.

W ciągu czterech dni na festiwalowych scenach prezentuje się zwykle około 150 artystów. Koncerty i animacje odbywają się w różnych lokalizacjach, a festiwal „opanowuje” miasto.

Pandemia koronawirusa sprawiła, że organizatorzy początkowo przesunęli termin tegorocznego festiwalu z nadzieją, że do września sytuacja się unormuje. Już teraz wiadomo, że nie jest możliwa organizacja wydarzenia w dotychczasowej formule, dlatego wprowadzono kolejne zmiany.

Wariant hybrydowy zakłada, że koncerty będą się odbywać dwa razy w tygodniu, od września, do listopada. Co ważne, dostępne będą zarówno online jak i na żywo. W tym drugim przypadku, organizacja będzie przeprowadzana zgodnie z wytycznymi sanitarnymi i epidemiologicznymi.

Wszystkie koncerty będą się odbywać na terenie Poznania. W ten sposób organizatorzy wraz z Miastem Poznań, które jest największym współfundatorem imprezy, chcą wspierać lokalną społeczność, nie tylko w zakresie klubów muzycznych czy miejsc koncertowych, ale także przedsiębiorców i podmioty zaangażowane w pracę przy koncertach czy zapewniające dodatkowe wsparcie dla widzów w zakresie gastronomii, atrakcji turystycznych czy noclegów.

Kluby muzyczne przez lata nie tyle gościły, co wręcz współtworzyły festiwal. Obostrzenia premiują dziś miejsca największe, mogące pomieścić duże widownie. Ideą Spring Breaka nigdy nie były koncerty halowe, a dzisiejsza sytuacja jest najtrudniejsza dla najmniejszych klubów. Dlatego środki z miasta poprzez festiwal trafić mają właśnie do tych miejsc
Łukasz Minta, Fundacja Fast Forward, organizator festiwalu



Podczas tegorocznego festiwalu prezentować się będą przede wszystkim poznańscy artyści i wykonawcy związani ze stolicą Wielkopolski.

W najbliższych tygodniach organizatorzy będą informować o wykonawcach i miejscach koncertów. W osobnym komunikacie pojawią się także informacje na temat dotychczas zakupionych karnetów.

W tym roku przygotowano również specjalny projekt edukacyjny będący wspólną inicjatywą miasta i festiwalu.

Wspólnie odpowiemy na potrzebę wzmocnienia kompetencji lokalnych organizatorów i artystów. Spring Breakowi towarzyszyć będzie program edukacyjny, który zaowocuje "Atlasem dla kultury online" - specjalnym, bezpłatnym podręcznikiem wspierającym działania internetowe. Poprzednie wydania Atlasu odpowiadały na potrzeby osób z niepełnosprawnościami. Dziś, gdy prawdopodobne są kolejne fale epidemii, chcemy wesprzeć poznańską branżę kulturalną w przygotowaniach do profesjonalnych działań internetowych
Marcin Kostaszuk, wicedyrektor Wydziału Kultury UMP



Komentarz został wysłany. Dziękujemy!
 Błąd: {{error}}
{{ comment.disabled == 1 ? '[Treść usunięta przez Administratora]' : comment.content}}
{{ comment.author}}, {{ comment.createdDate}}
{{comment.error}}
  • 1

Najpopularniejsze

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Ruch drogowy

REKLAMA
REKLAMA