Zaledwie 3% uczniów klas 1-3 pojawiło się dziś w szkole

Autor: Redakcja AJ UMP fot. pixabay
REKLAMA

Od poniedziałku, 1 czerwca poznańskie podstawówki zapewniają opiekę uczniom z klas 1-3. Chęć skorzystania z takiej możliwości zadeklarowało niecałe 5 proc. rodziców. W szkołach stawiło się jednak mniej, bo zaledwie 3 proc. wszystkich dzieci. Większa frekwencja jest w tym tygodniu w przedszkolach i żłobkach. 

W poniedziałek, 1 czerwca frekwencja w poznańskich szkołach podstawowych wyniosła 3 procent. Na zajęcia opiekuńczo-wychowawcze zgłosiło się łącznie 410 dzieci z klas 1-3. To jeszcze mniejsza liczba niż ta szacowana na podstawie zebranych od rodziców ankiet (wynikało z nich, że w szkołach może się pojawić się 634, czyli ok. 5 proc. wszystkich uczniów klas 1-3). W 18 podstawówkach przyszli wszyscy uczniowie, którzy zadeklarowali taką wolę, a w niektórych przypadkach nawet więcej. W 8 szkołach nie pojawiło się ani jedno dziecko, a w 32 frekwencja w stosunku do deklaracji wyniosła poniżej 50 proc.

Od 1 czerwca w szkołach możliwe są również konsultacje dla wszystkich uczniów. Na razie trudno jednak oszacować, jaka grupa dzieci i młodzieży z Poznania skorzystała z takiej możliwości. W części szkół zajęcia tego typu będą odbywać się tylko w niektóre dni tygodnia np. wtorki, czwartki itd. 

Z deklaracji dyrektorów szkół wynika, że poznańskie placówki będą działać w godz. 7-16.30 (średnio). Uczniowie mają pozostawać w jednym pomieszczeniu - w świetlicy lub sali dla klas 1-3. W jednej grupie może być maksymalnie 12 dzieci. Przez cały czas w podstawówkach będą stosowane maksymalne środki ostrożności, zgodne z wytycznymi i opracowaną Procedurą Bezpieczeństwa w szkole. Placówki będą miały wyznaczone strefy poruszania się i oznaczone miejsca dla dzieci, także na boisku szkolnym. 

O bezpieczeństwo dzieci powinni zadbać również rodzice. Ważne, by przekazali dyrektorowi lub nauczycielowi i istotne informacje o stanie zdrowia dziecka i nie posyłali ucznia na zajęcia, jeśli w domu przebywa ktoś na kwarantannie lub w izolacji. Do szkoły należy przyprowadzać tylko zdrowe dzieci - bez objawów chorobowych.

Żłobki i przedszkola

Do miejskich żłobków rodzice przyprowadzili w poniedziałek 386 maluchów (na zadeklarowanych 446). Jest to nadal niewiele, bo zaledwie ok. 29 proc. wszystkich dzieci uczęszczających do żłobków w Poznaniu, ale niemal dwa razy tyle, co tydzień wcześniej (wówczas w żłobkach było 170 maluchów, czyli niecałe 13 proc.). Nie ma placówki, która nie miałaby dzieci pod opieką. Dostępne miejsca (których przez aktualną sytuację jest mniej niż zwykle) zostały w znacznym stopniu wypełnione.  

Więcej maluchów pojawiło się także w poniedziałek w poznańskich przedszkolach. Było to 2184 dzieci - 16 proc. wszystkich uczęszczających do publicznych placówek. To o prawie 500 przedszkolaków więcej niż w piątek w ubiegłym tygodniu. Rodzice chętniej oddają też dzieci do oddziałów przedszkolnych w szkołach podstawowych. W poniedziałek było tam 64dzieci - 6 proc. wszystkich uczęszczających tam na co dzień, o 20 więcej niż w piątek. 

Decyzję o ponownym uruchomieniu żłobków, przedszkoli i oddziałów przedszkolnych w Poznaniu poprzedziło kilkutygodniowe przygotowanie, poparte szczegółowymi konsultacjami z dyrektorami zespołów żłobków, przedszkoli i szkół oraz środowiskiem lekarskim. Placówki wyposażono w płyn dezynfekcyjny oraz środki ochrony osobistej (rękawiczki, maseczki, przyłbice), a sale zostały dostosowane do wytycznych Głównego Inspektora Sanitarnego.  

Wszystkie dane, podane w informacji, dotyczą placówek publicznych, prowadzonych przez Miasto Poznań. 

Komentarz został wysłany. Dziękujemy!
 Błąd: {{error}}
{{ comment.disabled == 1 ? '[Treść usunięta przez Administratora]' : comment.content}}
{{ comment.author}}, {{ comment.createdDate}}
{{comment.error}}
  • 1

Najpopularniejsze

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Ruch drogowy

REKLAMA
REKLAMA