Strażnicy i MOPR pomagają bezdomnym. Regularne wizyty wzbudzają większe zaufanie

Autor: A. Karczewska fot. straż miejska Nowe Miasto
REKLAMA

Osoby bezdomne często odmawiają udzielenia im pomocy i schronienia. Najczęściej powodem są obowiązujące w ośrodkach dla bezdomnych zasady dotyczące spożywania alkoholu. Zdarza się jednak, że niektórzy są po prostu nieufni wobec drugiego człowieka lub boją się opuścić swoje miejsce "koczowania" z obawą, że gdy po jakimś czasie opuszczą ośrodek, nie będą mieli gdzie wrócić. Strażnicy miejscy nie ustają jednak w oferowaniu pomocy takim osobom.

W czasie epidemii koronawirusa strażnicy miejscy wraz z pracownikami MOPR regularnie patrolują miejsca, w których przebywają osoby bezdomne. Informują przy tym nie tylko o możliwościach uzyskania pomocy, ale także o zagrożeniu epidemiologicznym.

Jednym z odwiedzanych miejsc był rejon os. Poland, gdzie w zaparkowanym starym samochodzie przebywał 70-latek. Początkowo był on bardzo nieufny wobec osób, które go odwiedzały. Z czasem jednak, gdy strażnicy regularnie przekazywali mu pakiety żywnościowe i maseczki, zaczął zmieniać nastawienie na bardziej przyjazne.

Opowiadał pracownikom MOPR i funkcjonariuszom m.in. o swoich problemach zdrowotnych, w tym tych z chodzeniem i poruszaniem się.

Regularne wizyty w końcu przyniosły pożądany efekt - bezdomny zgodził się na przejście do stałego ośrodka dla bezdomnych. Strażnicy wraz z MOPR poinformowali ośrodek, który przygotował miejsce, a następnie strażnicy pomogli w transporcie 70-latka.

Komentarz został wysłany. Dziękujemy!
 Błąd: {{error}}
{{ comment.disabled == 1 ? '[Treść usunięta przez Administratora]' : comment.content}}
{{ comment.author}}, {{ comment.createdDate}}
{{comment.error}}
  • 1

Najpopularniejsze

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Ruch drogowy

REKLAMA
REKLAMA