"Specyficzna radość" - jak pracownicy lotniska Poznań-Ławica odbierają transporty środków ochrony osobistej dla lekarzy?

Autor: A. Karczewska fot. Dominik Geldner vid. x-news
REKLAMA

W nocy na poznańskim lotnisku Ławica wylądował Dreamliner z tonami masek, kombinezonów i innego sprzętu medycznego na pokładzie. Był to już trzeci z czterech zaplanowanych transportów sprzętu zakupionego przez Fundację Lekarze Lekarzom, dzięki wsparciu finansowym i organizacyjnym Kulczyk Foundation. Jak tego typu loty odbierane są przez pracowników lotniska Poznań-Ławica?

Poznański port od czasu zawieszenia lotów krajowych i międzynarodowych realizuje jedynie loty specjalne - głównie wojskowe, cargo i małe prywatne. Czasem zdarzy się nietypowy lot - "półcargo", jak określił to rzecznik lotniska, Błażej Patryn. To właśnie transporty sprzętu ochronnego, który przewożony jest zarówno w obszarze ładunkowym samolotu jak i tym, gdzie zwykle siedzą pasażerowie. Wymaga to innej niż zwykle organizacji ze strony firm pracujących na terenie portu. Jednocześnie, tego typu loty, które są pomocą dla walczących z epidemią, stanowią powód do radości - nawet, gdy wiążą się z pracą w środku nocy.

"Nie mamy lotów, a tego typu lot dostarcza nam specyficznej radości"
Błażej Patryn, Port Lotniczy Poznań-Ławica

Komentarz został wysłany. Dziękujemy!
 Błąd: {{error}}
{{ comment.disabled == 1 ? '[Treść usunięta przez Administratora]' : comment.content}}
{{ comment.author}}, {{ comment.createdDate}}
{{comment.error}}
  • 1

Najpopularniejsze

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Ruch drogowy

REKLAMA
REKLAMA