Nie żyje jeden z uratowanych z nielegalnej hodowli tygrysów

Autor: A. Karczewska fot. Zoo Poznań FB
REKLAMA

Zoo Poznań poinformowało o śmierci jednego (Gideon) z tygrysów z nielegalnej hodowli w Pyszącej, który wraz z bratem (Sokka) od ponad dwóch lat był zabezpieczany przez poznański ogród zoologiczny.

Gideon trafił do poznańskiego zoo wraz z bratem, a także wieloma innymi zwierzętami, które uwolniono z nielegalnej hodowli w Pyszącej, gdzie kilkaset zwierząt różnych gatunków egzotycznych przebywało w nieodpowiednich warunkach.

Tygrysy są jednymi z tych, które trafiły pod zabezpieczenie do Zoo Poznań do czasu unormowania regulacji prawnych i wyroku sądu w sprawie dalszej przyszłości zwierząt. Choć hodowlę opuszczały w bardzo złym stanie zdrowia, to opiekunom i lekarzom udało się przywrócić choć częściowo zdrowie i radość z życia dwóm tygrysim braciom. Gideon i Sokka powoli "dochodzili do siebie" i po ponad 2 latach z chęcią wygrzewali się na słońcu i wariowali na wybiegach.

Jak mówią opiekunowie, Gideon był "kochanym miziakiem", który "bawił się, szalał i cieszył każdego dnia".

Zwierzę padło z powodu choroby nerek. Jak przekazało zoo, zniszczone nerki to powód "typowy dla cyrkowych mieszańców o niewiadomym pochodzeniu, hodowanych i brutalnie tresowanych dla widowisk cyrkowych z ich udziałem bądź sprzedawanych na części ciała".

Zoo zapowiada, że brat Gideona, Sokka, będzie poddany dokładnemu badaniu nerek, gdy tylko będzie to możliwe w związku z obecną sytuacją epidemiologiczną w kraju.

Komentarz został wysłany. Dziękujemy!
 Błąd: {{error}}
{{ comment.disabled == 1 ? '[Treść usunięta przez Administratora]' : comment.content}}
{{ comment.author}}, {{ comment.createdDate}}
{{comment.error}}
  • 1

Najpopularniejsze

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Ruch drogowy

REKLAMA
REKLAMA