"Poznaniacy zapłacą za obietnice i pomysły rządu". Poznań z projektem budżetu na 2020 rok

Autor: A. Karczewska fot. Hieronim Dymalski
REKLAMA

Polityka i obietnice rządu obciążą samorządy, które nie tylko muszą pokrywać koszty pomysłów władzy centralnej, ale na dodatek tracą dużą część dochodów. Władze Poznania zaprezentowały projekt budżetu miasta na 2020 rok. Prezydent Jacek Jaśkowiak mówi wprost - poznaniacy z własnych kieszeni będą musieli finansować pomysły rządu.

Nie jest tajenicą, że lokalne samorządy najwięcej tracą na wprowadzonych przez władzę centralną zmianach podatku PIT. Wprowadzenie tzw. "zerowego podatku" dla osób do 26. roku życia, czyli ważnej grupy pracowniczej społeczeństwa, a także obniżenie podatku o 1% to ogromny spadek w dochodach samorządów. Tylko w przyszłym roku Poznań straci przez to aż 175 milionów złotych.

Podczas prezentowania projektu budżetu, władze zauważyły, że zmiany w podatkach pomogły jedynie władzy centralnej - nie tylko PRowo, ale także finansowo. Obniżenie podatku zwiększyło konsupcję części Polaków, co oznacza, że budżet państwa zyskuje na wpływach z podatku VAT. Tymczasem samorządy na zmianach nie tylko nie zyskują, ale jeszcze tracą, co znacząco wpływa na zahamowanie rozwoju zarówno miast jak i gmin.

Podczas konferencji prasowej prezydent Poznania po raz kolejny wskazał na problem braku odpowiednich subwencji oświatowych, które pokryłyby nie tylko bieżące wydatki samorządów, ale także zmiany i obietnice władzy centralnej. Wprowadzona reforma oświaty wymagała wprowadzenia dużych zmian, które wiązały się z ogromnymi kosztami, jakie samorządy musiały pokrywać z "własnej kieszeni". Choć system 8+4 działa już kolejny rok szkolny to nie oznacza, że problemy się skończyły - inwestycje i problemy związane z reformą nadal są wprowadzane. Rząd nie przekazał także środków na obiecane podwyżki dla nauczycieli. Co więcej, różnica między tym, co otrzymuje Poznań, a jakie są wydatki co roku rośnie. W 2020 roku Miasto będzie musiało z własnych środków "dołożyć" do oświaty aż 572 miliony złotych, czyli ponad 43% potrzebnej do sfinansowania oświaty w Poznaniu kwoty.

"Przedstawiciele rządu powtarzają, że subwencja wzrasta, jest najwyższa od lat, więc miasto ma więcej pieniędzy na oświatę. Owszem, ale wydatki rosną znacznie szybciej. W Poznaniu subwencja wzrosła o 4,9 proc, a wydatki o 7,8 proc Jeśli więc mówimy o liczbach, bądźmy precyzyjni: Poznań w przyszłym roku dopłaci 572 mln zł do oświaty."
Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania

"Ciosem" dla budżetów samorządowych, w tym także Poznania są podwyżki cen, jakie wynikają z wprowadzanych przez władzę centralną zmian ustawowych. To m.in. wprowadzanie ciągłych podwyżek płacy minimalnej, rosnące ceny usług budowlanych wynikające zarówno ze wzrostu płac pracowniczych jak i cen towarów i usług czy spodziewany wzrost cen energii elektrycznej.

"Rząd przekonuje, że dochody miast z roku na rok rosną, więc dopięcie wydatków nie powinno być problemem. To manipulacja. Budżety gmin w całej Polsce rzeczywiście wzrosły, ponieważ wliczane są w nie duże kwoty na transfery socjalne (np. 500+). Te pieniądze zwiększają dochody i wydatki miast - ale samorządy są tylko pośrednikami w ich wypłacaniu."
Urząd Miasta Poznania

Co oznacza to dla poznaniaków? W przyszłym roku, po raz pierwszy od 7 lat, wprowadzona zostanie podwyżka cen biletów komunikacji publicznej.

"tylko w 2019 roku Poznań dopłaci do komunikacji publicznej ponad 331 mln zł - to w przeliczeniu na mieszkańca najwięcej spośród wszystkich dużych miast: Gdańska, Krakowa, Łodzi, Szczecina czy Wrocławia. Gdy wzrosną ceny energii elektrycznej, miasto nie będzie w stanie dopłacać jeszcze więcej. W ciągu ostatnich 5 lat Poznań wydał ponad pół miliarda zł na zakup nowych autobusów i tramwajów - jeśli więc standard komunikacji miejskiej ma być utrzymany, bilety muszą być droższe."
Urząd Miasta Poznania

Droższe będą również bilety wstępu do poznańskiego zoo i palmiarni, a także opłaty związane z administrowaniem grobami na miejskich cmentarzach. Więcej zapłacą również kierowcy - Strefa Płatnego Parkowania zostanie rozszerzona o Wildę i Łazarz.

Problemy pojawią się również w zakresie dofinansowania do żłobków niepublicznych. Obecnie do każdego dziecka Miasto dopłaca 600 złotych. W budżecie zapewniono środki do sierpnia 2020 roku, jednak od września, czyli nowego roku szkolnego, możliwa jest całkowita rezygnacja ze wsparcia z uwagi na brak środków miejskich. Miasto stara się jednak znaleźć fundusze choćby na nieco niższe dopłaty.

Cięcia budżetowe dotkną również kultury. W 2020 roku przeznaczonych zostanie 20 milionów złotych na ten cel, czyli o 1 mln złotych mniej niż w projekcie budżetu z 2019 roku.  Mniej pieniędzy przeznaczono również na sport.

Jak powiedział na konferencji prasowej prezydent miasta, Poznań "wystawił rządowi rachunek".

Według projektu budżetu, dochody miasta wyniosą 4,37 mld złotych, z czego największą grupą dochodów bieżących są dotacje celowe z budżetu państwa, co wynika przede wszystkim z faktu rozszerzenia programu Rodzina 500+. Plan dochodów majątkowych ustalono na 272 mln zł, w tym dotacje na inwestycje z budżetu UE wyniosą aż 146 mln zł.

Na wydatki zaplanowano 4,89 mld złotych, z czego wydatki bieżące to 3,79 mld złotych.

"Wzrost wydatków bieżących w przyszłym roku jest konsekwencją decyzji władz centralnych. O ponad 55 proc. wzrosną one w obszarze zadań zleconych z zakresu administracji rządowej (to kolejny skutek rozszerzenia programu Rodzina 500 plus). Wzrosną też wydatki na oświatę, co wynika z dodatkowego rocznika w pierwszych klasach szkół średnich i podwyżek dla nauczycieli."
Urząd MIasta Poznania

Według założeń, najwięcej wydatków miejskich dla Poznania wiązać się będzie z drogami i komunikacją zbiorową. Wyniosą one ponad 1,46 mld złotych, co stanowi prawie 1/3 wszystkich wydatków. Nieco mniej, czyli 1,32 mld złotych zarezerwowano dla oświaty. Na trzecim miejscu znalazła się polityka społeczna, zdrowotna i rodzinna - ponad 1mld złotych.

Jak podkreślono, Miasto nie chce rezygnować z inwestycji, ponieważ wiązałoby się to z utratą unijnego dofinanswoania. Na inwestycję zarezerowano więc prawie 1,2 mld złotych. Wśród nich są takie projekty jak m.in. kontynuowanie budowy trasy tramwajowej na Naramowice, realizację kolejnych etapów Projektu Centrum i przebudowa torowiska na Wierzbięcicach.

Miasto będzie współfinansować także budowę Centrum Szyfrów Enigma, Domu Pomocy Społecznej nr 1 oraz budowę pływalni na os. Zwycięstwa.

Aż 10 mln złotych przeznaczonych zostanie na wymianę starych pieców na ekologiczne w lokalach prywatnych oraz kolejne 8 mln na takie same wymiany w mieszkaniach miejskich. To część programu związanego z poprawą jakości powietrza w mieście. Łącznie na ten cel przeznaczonych zostanie 20 mln złotych.

Projekt budżetu został zaplanowany z deficytem w wysokości 613 mln zł, który w sposób naturalny jest pochodną wielkości inwestycji zaplanowanych na 2020 rok.

Komentarz został wysłany. Dziękujemy!
 Błąd: {{error}}
{{ comment.disabled == 1 ? '[Treść usunięta przez Administratora]' : comment.content}}
{{ comment.author}}, {{ comment.createdDate}}
{{comment.error}}
  • 1

Najpopularniejsze

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Ruch drogowy

REKLAMA
REKLAMA