„Dziesięć tygrysów było upchniętych jak sardynki w puszce”. Poznańskie zoo pokazuje przyczepę, którą wieziono tygrysy

Autor: Codzienny Poznań x-news
REKLAMA

Przedstawiciele poznańskiego zoo zaprezentowali przyczepę, w której jechały tygrysy cofnięte z polsko-białoruskiej granicy. - Dziesięć tygrysów było upchniętych jak sardynki w puszce – opisała Małgorzata Chodyła, rzeczniczka zoo w Poznaniu.

Zwierzęta były przewożone w fatalnych warunkach - w zbyt małych klatkach, ograniczających ich swobodę ruchu, bez dostępu do wody i odpowiedniego pokarmu. Zestresowane i wycieńczone trafiły pod opiekę zoo. Teraz powoli odzyskują siły w ogrodach zoologicznych w Poznaniu i Człuchowie.

Dwaj kierowcy z Włoch, którzy przewozili do Dagestanu tygrysy, usłyszeli zarzuty znęcania się nad zwierzętami. Mieli ich nie karmić i nie poić. Jeden z tygrysów padł. Pozostałe dochodzą do siebie w ogrodach zoologicznych w Poznaniu i Człuchowie.

Komentarz został wysłany. Dziękujemy!
 Błąd: {{error}}
{{ comment.disabled == 1 ? '[Treść usunięta przez Administratora]' : comment.content}}
{{ comment.author}}, {{ comment.createdDate}}
{{comment.error}}
  • 1

Najpopularniejsze

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Ruch drogowy

REKLAMA
REKLAMA