Niski stan wody w Warcie sprzyja porządkom. Śmieci z rzeki wyciągają osadzeni w areszcie

Autor: A. Karczewska fot. UMP
REKLAMA

Niski stan wody w polskich rzekach, w tym także na poznańskim odcinku Warty niepokoi hydrologów i ekologów, ale ma też dobre strony - pozwala na przeprowadzenie większych niż zwykle porządków także na dnie rzeki. W Poznaniu prace te wykonują osadzeni poznańskiego Aresztu Śledczego. Łącznie zebrano ponad tonę śmieci, w tym m.in.... cały kontener pełen butelek.

O tym, że do Warty trafiają śmieci i przedmioty, które nie powinny się tam znaleźć niestety wiadomo od dawna. Niektórym ludziom nadal brakuje kultury i uznają, że dno rzeki jest najlepszym miejscem na zużyte meble, opony czy butelki po napojach.

W ostatnim czasie poziom wody w Warcie mocno się obniżył i choć jest to sytuacja niepokojąca hydrologicznie to ma także dobre strony - pozwala na lepsze oczyszczanie dna rzeki. W ostatnim czasie porządkowano okolice mostu św. Rocha w Poznaniu.

Do prac skierowano osadzony Aresztu Śledczego w Poznaniu, co jest uznane za narzędzie resocjalizacyjne i prospołeczne.

"Kierujemy do prac nieodpłatnych kilkanaście osób każdego dnia. W zależności od potrzeb pomagają przy oczyszczaniu centrum Poznania oraz terenu wzdłuż rzeki"
podporucznik Mariusz Szymański, rzecznik dyrektora Aresztu Śledczego w Poznaniu

W ciągu kilku godzin osadzeni wydobyli z dna rzeki ogromne ilości butelek, potłuczonego szkła, siatek foliowych, kapsli, puszek i niedopałków. Znalazły się także większe przedmioty - opony i dętki.

W usuwaniu zanieczyszczeń z koryta rzeki udział wzięło również Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie, co pozwoliło na wyciągnięcie z Warty m.in. kłody drewna oraz...  kontener pełen butelek. Ten ostatni prawdopodobnie był sposobem na "zabawę" nad brzegiem rzeki i został celowo wrzucony do wody. Co ważne, oba przedmioty stanowiły poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu statków na Warcie.

Łącznie zebrano 1,4 tony odpadów, czyli o około 500 kilogramów więcej niż podczas ostatniego sprzątania. Warto podkreślić, że są to odpady wydobyte z zaledwie niewielkiego fragmentu dna rzeki, które zostało odsłonięte z uwagi na niski stan wód.

Wydział Gospodarki Nieruchomościami w Poznaniu zapowiada kolejne tego typu akcje, przy wykorzystaniu łatwego dostępu do dna z uwagi na odsłonięte brzegi.

Komentarz został wysłany. Dziękujemy!
 Błąd: {{error}}
{{ comment.disabled == 1 ? '[Treść usunięta przez Administratora]' : comment.content}}
{{ comment.author}}, {{ comment.createdDate}}
{{comment.error}}
  • 1

Najpopularniejsze

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Ruch drogowy

REKLAMA
REKLAMA