Pola Raksa serialowa Marusia w Poznaniu.

Autor: Redakcja serwisu www.codziennypoznan.pl Andrzej Golinski Źródło: Głos Wielkopolski nr 134 1967 rok. Zdjęcia K. Przychodzki
REKLAMA

W latach sześćdziesiątych dziś kontrowersyjny serial Czterej pancerni i pies emitowany w telewizji gromadził szeroką publikę od najmłodszych do najstarszych, oczywiście posiadających odbiorniki telewizyjne. Publiczność od samego początku pokochała ten serial, zrealizowany w 1966 roku, a szczególnie początkowych bohaterów stanowiących załogę czołgu.

Świetnie obsadzone role, a także co było atutem serialu pokazanie w pierwszej polskiej produkcji techniki wojskowej, wnętrza czołgu, scen batalistycznych, odsyłało na dalszy plan prawdę historyczną. Powieść płk. Janusza Przymanowskiego Czterej pancerni i pies przeniesiona na ekran pod tym samym tytułem (reż. Konrad Nałęcki), zaskoczyła nawet autora swoją popularnością, wśród polskiej jak i radzieckiej widowni, popularności przenoszącej się do zakładów pracy, kolejek do sklepów a szczególnie na podwórka, wśród gdzie praktycznie wszyscy byli Jankami, a dziewczęta Marusiami. Postać Marusi, radzieckiej sanitariuszki, odtworzona została przez początkującą aktorkę Polę Raksę.
Apolonia Raksa początkowo wahała się czy przyjąć tą rolę, chociażby na epizody, gdzie konkuruje z polską radiotelegrafistką Lidką (Małgorzata Niemirska), o względy Janka Kosa (Janusz Gajos), najmłodszego członka załogi. Perypetie rudowłosej sanitariuszki na długo były kojarzone z aktorką, mimo już poważnego dorobku teatralnego i filmowego, popularność już tak duża w trakcie emisji, że była zapraszana na spotkania z młodzieżą, oraz do regionalnych ośrodków telewizyjnych. Jedno z takich spotkań, najpierw z młodzieżą odbyło się 7 czerwca 1967 roku w Poznaniu. Na miejsce spotkania wybrano Lasek Golęciński, tuż obok jednostki pancernej LWP, gdzie stacjonowały czołgi używane w serialu po jego ukończeniu, a szczególnie czołg przystosowany do zdjęć pokazujących wnętrze w scenach batalistycznych.
Nawet w najśmielszych marzeniach płk. J. Przymanowski nie przypuszczał, że jego książka pt. „Czterej pancerni i pies” zrobi tak wielką karierę. Przeniesiona na ekran telewizyjny, podbiła serca wielu milionów ludzi w kraju, a także w ZSRR.
Jej bohaterowie stali się niezwykle popularni zwłaszcza wśród młodszych widzów. Na spotkanie także przyprowadzono specjalnie przygotowany czołg T-34, dla bardziej urealnienia spotkania, z małą grupką młodzieży, gdyż znaczna jej część przebywała w szkole. Mimo tak małej widowni Polę Raksę przywitano okrzykami radości i gorącymi brawami. Serialowa Marusia podzieliła się z dziećmi o trudnościach jakie musiała pokonywać podczas realizacji serialu.
Spotkanie odbywało się w przerwie między realizacjami poszczególnych odcinków, na którym to aktorka musiała zapewniać o dalszej kontynuacji przygód pancernej załogi i psa Szarika, a następnie, przeszła do rozdawania kilkadziesiąt autografów, co zakończyło sympatyczne spotkanie. Po spotkaniu Pola Raksa, udała się do poznańskiego studia telewizyjnego w celu udzielenia wywiadu, który w późniejszym czasie był emitowany na antenie ogólnokrajowej.
Komentarz został wysłany. Dziękujemy!
 Błąd: {{error}}
{{ comment.disabled == 1 ? '[Treść usunięta przez Administratora]' : comment.content}}
{{ comment.author}}, {{ comment.createdDate}}
{{comment.error}}
  • 1

Najpopularniejsze

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Ruch drogowy

REKLAMA
REKLAMA