Marcin Matkowski zapowiedział zakończenie kariery po meczu w Poznań Open

Autor: Maciej Henszel fot. Paweł i Piotr Rychter/Poznań Open
REKLAMA

Marcin Matkowski i Kacper Żuk na pierwszej rundzie zakończyli swój udział w challengerze Poznań Open 2019. Przegrali po supertie-breaku z portugalsko-rosyjską parą Joao Domingues i Aleksiej Watutin 3:6, 7:5, 4-10. „Matka” po meczu zapowiedział zakończenie kariery we wrześniu tego roku.

Tuż przed meczem polski debel dowiedział się o zmianie przeciwników. Początkowo rywalem miała być niemiecka para Mats Moraing oraz Oscar Otte. Ten ostatni zgłosił jednak kontuzję, skarżąc się na ból w dolnym odcinku pleców. Zamiast Niemców na kort wyszedł portugalsko-rosyjski duet Domingues i Watutin. Mecz na korcie centralnym rozpoczął się po godzinie 19.30. Już w trzecim gemie Polakom udało się przełamać serwis rywali, jednak po chwili przeciwnicy odpłacili się tym samym. Decydującym dla losów pierwszego seta okazał się ósmy gem. Niestety, to znów przeciwnicy byli górą.

Druga partia nie rozpoczęła się po myśli kibiców zasiadających na trybunach Parku Tenisowego Olimpia, bo przełamany został serwis Matkowskiego.  W ósmym gemie udało się jednak doprowadzić do wyrównania, a chwilę później serią kapitalnych serwisów popisał się nasz doświadczony tenisista. Polacy wyszli na prowadzenie, którego nie oddali już do końca i wygrali 7:5. Przed supertie-breakiem zapalono światła nad kortem. Rywale zaczęli od mocnego uderzenia, szybko odskoczyli na kilka punktów i ostatecznie zwyciężyli 10-4.

Po spotkaniu Matkowski zwracał uwagę, że tak późna pora rozgrywania spotkania działała na korzyść rywali.

"Nasi przeciwnicy dobrze się czuli w returnach i gdybyśmy grali trochę wcześniej, przy słońcu i wyższej temperaturze, pewnie więcej moglibyśmy ugrać serwisem. Watutin i Domingues zagrali naprawdę dobry tenis, zwłaszcza w tie-breaku. Walczyliśmy. Bardzo się cieszę, że zagrałem z Kacprem, który jest moim dobrym kolegą"
Marcin Matkowski, tenisista

38-letni tenisista grał w parze z 20-letnim Kacprem Żukiem, który przez wielu ekspertów uznawany jest za jeden z największych talentów w polskim tenisie.

"Z Kacprem często na co dzień trenuję w Warszawie, ma ogromny potencjał. W tym roku zaczął grać dużo lepiej, zrobił krok w dobrym kierunku. Na pewno będziemy mieli z niego jeszcze dużo pociechy"
Marcin Matkowski, tenisista

Czy starał się na korcie pomagać swojemu młodszemu koledze?

" Bardziej jak na treningu. Jakieś swoje uwagi mogę dawać, mówić, jak to widzę z boku. Na korcie był moim partnerem. Kacper grał dzisiaj bardzo dobrze. Nie udało się wygrać, ale czasami wynik końcowy nie jest wyznacznikiem tego, jak się grało"
Marcin Matkowski, tenisista

Marcin Matkowski wrócił na poznańskie korty po wielu latach.

"Ostatni raz grałem tutaj 15 lat temu. Bardzo fajny turniej, piękny obiekt, dobrze przygotowane korty. Na meczu Huberta Hurkacza był do tego komplet publiczności, więc tylko się cieszyć, że takie turnieje są w Polsce"
Marcin Matkowski, tenisista

W rozmowie zapowiedział również, że we wrześniu zakończy swoją bogatą karierę tenisisty. Ostatni mecz rozegra w Pucharze Davisa lub - jeśli nie otrzyma powołania - podczas challengera w Szczecinie, gdzie się wychował.

Komentarz został wysłany. Dziękujemy!
 Błąd: {{error}}
{{ comment.disabled == 1 ? '[Treść usunięta przez Administratora]' : comment.content}}
{{ comment.author}}, {{ comment.createdDate}}
{{comment.error}}
  • 1

Najpopularniejsze

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Ruch drogowy

REKLAMA
REKLAMA