W artykule twierdził, że Ewa Tylman została porwana i zabita, choć nie miał żadnych dowodów. Został ukarany za nierzetelność

Autor: AK fot. pixabay
REKLAMA

Tadeusz S., który podczas poszukiwań Ewy Tylman napisał artykuł, w którym twierdził, że kobieta została porwana i zabita, a następnie nie stawił się na przesłuchania i oskarżył policję o kradzież usłyszał wyrok.

Mężczyzna przedstawia się jako dziennikarz i detektyw. Po zaginięciu Ewy Tylman, gdy trwały poszukiwania 26-latki, napisał artykuł, w którym twierdził, że została ona porwana i zamordowana. Wydźwięk tekstu wskazywał, że posiada nowe informacje w tej sprawie.

Policja chciała przesłuchać mężczyznę jako świadka, jednak Tadeusz S. nie stawił się do wezwań. Przekazał za to policji nagranie rozmowy z ojcem Ewy Tylman, a później… oskarżył policjantów o jego kradzież.

Sprawa trafiła do sądu, który wczoraj wydał wyrok. Mężczyzna został ukarany grzywną. Jak wyjaśniał sędzia, Tadeusz S. napisał nierzetelny artykuł i nie posiadał informacji, by poprzeć swoją teorię na temat przebiegu zdarzeniem, ale nie potrafił się do tego przyznać.

Wyrok nie jest prawomocny.

Komentarz został wysłany. Dziękujemy!
 Błąd: {{error}}
{{ comment.disabled == 1 ? '[Treść usunięta przez Administratora]' : comment.content}}
{{ comment.author}}, {{ comment.createdDate}}
{{comment.error}}
  • 1

Najpopularniejsze

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Ruch drogowy

REKLAMA
REKLAMA