Strajk nauczycieli - czy trzeba będzie odrabiać zaległości? Co z wolnym w majówkę?

Autor: A. Karczewska fot. pixabay
REKLAMA

Po ogólnopolskim strajku nauczycieli trwającym trzy tygodnie większość uczniów powróciła dziś do szkolnych ławek. Dlaczego większość? Bo w niektórych placówkach nie odbyły się zajęcia. Część rodziców zastanawia się także, czy trzeba będzie odrabiać stracone dni nauki i czy wpłynie to na wolne w majówkę.

Związki zawodowe zawiesiły trwający od 8 kwietnia ogólnopolski strajk nauczycieli w sobotę, 27 kwietnia, o godzinie 6:00. Oznacza to, że dziś uczniowie mogli przyjść zgodnie z planem na lekcje. Kuratorium oświaty w Poznaniu nie otrzymało żadnej informacji o odwołaniu zajęć w którejkolwiek z poznańskich placówek. Rodzice i uczniowie zastanwiają się, czy stracone trzy tygodnie zajęć trzeba będzie odrabiać. Część z nich martwi się także o wolną majówkę.

Co ważne, zajęcia z pewnością nie będą odrabiane kosztem wakacji. Powodem jest odgórna organizacja roku szkolnego ustalana co roku przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. Określa ona dokładnie okres zajęć dydaktycznych, przerw świątecznych, egzaminów i letnich wakacji. Zgodnie z nią, koniec zajęć dydaktycznych przypada w tym roku 21 czerwca, natomiast letnie wakacje ("ferie letnie") rozpoczynają się 22 czerwca i trwają do 31 sierpnia 2019 roku. Wyjątkiem są np. klasy maturalne, które rok szkolny kończą w innym terminie.

Ustalona organizacja roku szkolnego sprawia, że ewentualne zaległości nie będą mogły być odrabiane w wakacje.

Zarówno MEN, jak i kuratoria oświaty, a także sami nauczyciele i związki zawodowe wskazują, że zajęć nie trzeba odrabiać, jeśli zostanie zrealizowana podstawa programowa. Ta, jak zapewniają nauczyciele, będzie zrealizowana w terminie, więc nie będzie konieczności poświęcania dodatkowych dni na przeprowadzenie zajęć.

Co z majówką?

Wielu rodziców zapomina lub nie zdaje sobie sprawy z tego, że 2 maja podobnie jak dla osób pracujących w innych branżach, jest dniem pracującym, a nie wolnym od szkoły. Dyrektorzy szkół mają jednak do dyspozycji tzw. "dni dyrektorskie", czyli dodatkowe dni, w których mogą nie być prowadzone zajęcia dydaktyczne w danej placówce. W zależności od typu szkoły może ich być 6 (szkoły podstawowe, zawodowe, policealne, w placówkach kształcenia ustawicznego oraz praktycznego), 8 (gimnazja) lub 10 (licea oólnokształcące, liceach profilowane, licea uzupełniające, technika oraz technika uzupełniające). To dyrekcja podejmuje decyzję o ich rozdysponowaniu w ciągu roku.

Dodatkowe wolne od zajęć wprowadzane są zwykle w dniach, w których w szkole lub placówce odbywa się sprawdzian szóstoklasistów, egzamin gimnazjalny, egzamin maturalny oraz egzamin pisemny potwierdzający kwalifikacje zawodowe. Ponadto dyrektorzy mogą ustalić dniem wolnym np. święto religijne, nie będące ustawowo wolnym od pracy, jeżeli jest ono określone w przepisach o stosunku państwa do poszczególnych kościołów lub związków wyznaniowych. Zdarza się jednak zarządzanie dnia wolnego na przykład... 2 maja i stąd w przekonaniu wielu rodziców uznanie, że majówka jest "odgórnie" wolna dla uczniów.

W niektórych szkołach, także tych poznańskich, zapowiedziano, że zajęcia będą odbywać się 2 maja. Większość rodziców uznała to za odrabianie zajęć za strajk nauczycieli, tymczasem okazuje się, że dyrektorzy tych placówek po prostu nie chcieli wykorzystać "dnia dyrektorskiego" na wolne 2 maja. O tym, które dni będą wolne w ramach tzw. "dni dyrektorskich" dyrekcja ma czas na poinformowanie grono pedadogiczne oraz rodziców do 30 września.

Podobnie wygląda sytuacja w szkołach, w których dziś i jutro nie odbywają się zajęcia dydaktyczne. Tam dyrekcja już we wrześniu podjęła decyzję o "przedłużeniu" majówki i nie jest to wynik strajku nauczycieli. Skąd pewność? Wynika to z informacji przekazanej przez Kuratorium Oświaty o tym, że nie ma zgłoszeń o tym, by dziś w którejkolwiek szkolne nie odbyły się zaplanowane wcześniej zajęcia. Dni dyrektorskie nie muszą być bowiem zgłaszane do kuratorium, zatem nie jest to sytuacja "nadzwyczajna".

Czy dzieci będą musiały pojawić się w szkole w którąś sobotę?

Takie sytuacje mają miejsce wtedy, gdy w czasie roku szkolnego pojawi się "dodatkowe" wolne w danej szkole, które nie jest wynikiem organizacji roku szkolnego, dnia dyrektorskiego lub święta wolnego od pracy. Zdarza się, że szkoły "odrabiają" wolne np. za majówkę lub piątek po Bożym Ciele w sobotę w ramach np. Dnia Sportu lub Festynu Szkolnego odbywającego się w jedną z sobót. Choć dzieci nie siedzą wówczas w ławkach na lekcjach, to sprawdzana jest obecność, a nieobecność musi być usprawiedliwiona przez rodzica lub opiekuna.

Komentarz został wysłany. Dziękujemy!
 Błąd: {{error}}
{{ comment.disabled == 1 ? '[Treść usunięta przez Administratora]' : comment.content}}
{{ comment.author}}, {{ comment.createdDate}}
{{comment.error}}
  • 1

Najpopularniejsze

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Ruch drogowy

REKLAMA
REKLAMA