Jagiellonia Białystok - Lech Poznań 3:3

Autor: Redakcja serwisu www.codziennypoznan.pl lechpoznan.pl foto.lechpoznan.pl
REKLAMA

Od remisu swoją grę w rundzie finałowej Lotto Ekstraklasy rozpoczęli piłkarze Lecha Poznań. Pomimo posiadania już dwubramkowej zaliczki, Kolejorz przegrywał już w Białymstoku z Jagiellonią 2:3, lecz zdołał jeszcze wyrównać stan spotkania. Bramki dla Lecha zdobywali Nikola Vujadinović, Joao Amaral oraz Timur Zhamaletdinov.

Spotkanie Lecha z Jagiellonią doskonale rozpoczęli piłkarze Dariusza Żurawia. Po krótkim rozegraniu piłki w rogu pola karnego, piłka wylądowała przy nodze Darko Jevticia. Dokładne dośrodkowanie Szwajcara spadło na głowę Nikoli Vujadinovicia. Czarnogórzec pewnym strzałem umieścił piłkę w bramce i wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Na następne poważne zagrożenie bramki musieliśmy czekać aż do siedemnastej minuty. Wtedy to po świetnym podaniu z głębi pola przed szansą stanął Jesus Imaz. Hiszpana powstrzymał jednak w ostatniej chwili Jasmin Burić.

Po tej akcji poznaniacy nabrali jeszcze większego rozpędu i skwitowali to bramką na 2:0. Świetną akcję na prawym skrzydle przeprowadził Maciej Makuszewski, który podał w pole karne do Joao Amarala. Portugalczyk kąśliwym strzałem pokonał Mariana Kelemena i zdobył swoją ósmą bramkę w tym sezonie Lotto Ekstraklasy. Od tego momentu inicjatywę przejęła Jagiellonia, ale lechici odpowiednio reagowali w defensywie i wyprowadzali groźne kontry. Jedna z nich mogłą nastąpić po rzucie rożnym Jagiellonii. To właśnie po nim piłkę przejął Joao Amaral, który z łatwością minął dwóch rywali i podał prostopadle do Kamila Jóźwiaka. Młodego skrzydłowego w ostatniej fazie akcji ubiegł jednak Ivan Runje.

W 41. minucie przed szansą stanął ponownie Imaz. Po minięciu Jasmina Buricia upadł, a początkowo sędzia Stefański ukarał Hiszpana żóltą kartką. Po chwili jednak zdecydował się na wideoweryfikację. Dzięki niej kartka dla gracza Jagiellonii została anulowana, a sam poszkodowany stanął przed szansą pokonania Buricia z jedenastu metrów. Swojej szansy nie zmarnował i właśnie tak piłkarze Ireneusza Mamrota strzelili kontaktowego gola. Do końca pierwszej połowy Lech stworzył jeszcze jedną groźną sytuację. Udany pressing w wykonaniu piłkarzy trenera Dariusza Żurawia spowodował przejęcie piłki blisko pola karnego Mariana Kelemena. Piłka trafiła do Macieja Makuszewskiego, który oddał celny, lecz za lekki strzał w kierunku bramki białostoczan. Strzału nie zdołał dobić też wprowadzony kilka sekund wcześniej Timur Zhamaletdinov i Lech schodził do szatni z jednobramkową zaliczką.

Druga połowa mogła rozpocząć się równie udanie dla Lecha tak jak pierwsza. Już w 49. minucie dwójkowa akcja Macieja Makuszewskiego i Roberta Gumnego na skrzydle pozwoliła temu drugiemu bardzo mocno dośrodkować w pole karne. Blisko piłki był Timur Zhamaletdinov, jednak nie zdołał on sięgnąć piłki i wynik pozostał bez zmian. Napór Jagiellonii wzrastał jednak z minuty na minutę. Piłkarze Ireneusza Mamrota zdołali wyrównać w 53. minucie, kiedy to po odbiciu piłki w polu karnym pierwszy dopadł do niej Andrej Kadlec i pewnym, mierzonym strzałem pokonał bezradnego w tej sytuacji Buricia.

Bramka wyrównująca jeszcze bardziej napędziła białostoczan i już pięć minut później wyszli oni na prowadzenie. Po zamieszaniu w polu karnym piłkę do bramki skierował Ivan Runje, lobując Jasmina Buricia. Jak się potem okazało... to nie była sytuacja, po której Jagiellonia wyszła na prowadzenie. Po analizie VAR sędzia Stefański anulował bramkę dla Jagiellonii, wręczył żółtą kartkę Timurowi Zhamaletdinovi i podyktował rzut karny dla "Jagi". Do piłki, tak jak w pierwszej połowie, podszedł Jesus Imaz i po raz drugi pokonał Jasmina Buricia.

Za swoje winy Rosjanini odkupił się kilkanaście minut później. Po akcji Filipa Marchwińskiego w środku pola piłka wylądowała na prawym skrzydle, u Timura Zhamaletdinova. Ten bez zastanowienia uderzył ze skraju pola karnego i pokonał Mariana Kelemena. Lech wyrównał i w końcówce spotkania to on przejął inicjatywę. Do końca spotkania piłkarze Dariusza Żurawia nie stworzyli już sobie dogodnej okazji do zmiany wyniku i mecz w Białymstoku zakończył się remisem 3:3.

więcej na www.lechpoznan.pl 

Komentarz został wysłany. Dziękujemy!
 Błąd: {{error}}
{{ comment.disabled == 1 ? '[Treść usunięta przez Administratora]' : comment.content}}
{{ comment.author}}, {{ comment.createdDate}}
{{comment.error}}
  • 1

Najpopularniejsze

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Ruch drogowy

REKLAMA
REKLAMA