Ojciec Ewy Tylman rozgoryczony uniewinnieniem podejrzanego

Autor: Redakcja serwisu www.codziennypoznan.pl foto. archiwum
REKLAMA

Sąd Okręgowy w Poznaniu wydał wyrok w sprawie śmierci Ewy Tylman. Adam Z. został uniewinniony. Zdaniem sądu, nie ma żadnych dowodów na to, że zabił dziewczynę, ani na to, by nie udzielił jej pomocy.

Wyrok jest nieprawomocny, prokuratura i pełnomocnicy rodziny Ewy Tylman zapowiedzieli już odwołanie.

Po ogłoszeniu wyroku, ojciec dziewczyny nie wytrzymał nerwowo. Wstał i zaczął krzyczeć do Adama Z.:

„Masz ostatnią szansę powiedzieć, co się tam stało. Co siedzisz i nic nie mówisz? Czemu nic nie mówisz!?”.

Sędzia Magdalena Grzybek kazała funkcjonariuszom policji wyprowadzić go z sali.

Po opuszczeniu sali Andrzej Tylman przekonywał, że Adam Z. „wszystko wie”.

Wyrzucił dowód, bo się bał. Gdyby się nie bał, to by nie wyrzucił. Zrobił źle i on dobrze wie, że zrobił źle, niech powie co. Nie można mu udowodnić, bo nie widać. Dobrze wiedzieli, że nie widać
mówił ojciec zmarłej dziewczyny.


Pełnomocnicy rodziny tłumaczą, że nie można się dziwić takiej reakcji ojca, który jest „rozgoryczony” wyrokiem.

 Można się zastanawiać, czy jest to porażka prokuratury, czy porażka oskarżenia, natomiast wydaje się, że w takim zawieszeniu, w jakim pozostaje ta sprawa, i nie wyjaśnieniu pewnych istotnych okoliczności, to jest porażka wymiaru sprawiedliwości
powiedział jeden z adwokatów.

Komentarz został wysłany. Dziękujemy!
 Błąd: {{error}}
{{ comment.disabled == 1 ? '[Treść usunięta przez Administratora]' : comment.content}}
{{ comment.author}}, {{ comment.createdDate}}
{{comment.error}}
  • 1

Najpopularniejsze

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Ruch drogowy

REKLAMA
REKLAMA