Poranna ewakuacja lotniska

Autor: KyN, fot. archiwum/Aerofoto Kaczmarczyk
REKLAMA

Pozostawiony bagaż był przyczyną kłopotów, jakie pojawiły się w niedzielny poranek na lotnisku Ławica. Feralna walizka należała do pasażera, który... zasnął w autobusie.

Jak informuje Radio Merkury, zamieszanie trwało pół godziny - w tym czasie służby lotniskowe, zgodnie z procedurami, musiały zabezpieczyc terminal lotniskowy i bagaż, który pozostał bez opieki. Na szczęście dość szybko śpiący pasażer się znalazł.

Okazało się, że był on z grupy podróżnych, którzy w sobotni wieczór nie mogli wylecieć z Wrocławia z powodu mgły. Zostali oni przetransportowani do Poznania, gdzie samolot miał na nich oczekiwać w niedzielny poranek. Jeden z pasażerów zasnął w podstawionym autobusie, jednak jego bagaż został wyjęty z luku bagażowego pojazdu przez kierowcę. Dlatego też bagaż pozostał przed terminalem bez opieki.

Na szczęście służby lotniskowe skontaktowały się z kierowcą autobusu, który z kolei odnalazł śpiocha w swoim pojeździe.

Komentarz został wysłany. Dziękujemy!
 Błąd: {{error}}
{{ comment.disabled == 1 ? '[Treść usunięta przez Administratora]' : comment.content}}
{{ comment.author}}, {{ comment.createdDate}}
{{comment.error}}
  • 1

Najpopularniejsze

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Ruch drogowy

REKLAMA
REKLAMA