CH Posnania a sprawa... polityczna

Autor: CH Posnania, el, fot. archiwum
REKLAMA

Inwestor CH Posnanii wysłał do swoich sąsiadów list. Chce w ten sposób nawiązać bezpośredni kontakt z wszystkimi mieszkańcami okolicznych osiedli i pokazać swoją otwartość na głosy, sugestie i oczekiwania mieszkańców. Bo jego zdaniem całe zamieszanie wokół inwestycji i przebiegu Nowej Milczańskiej ma podłoże polityczne.

W liście Maciej Wróblewski, wiceprezes Apsys Polska, pisze do mieszkańców o chęci zbudowania dobrosąsiedzkich stosunków, których ten list ma być pierwszym krokiem, a także w sprawie przejścia pod wiaduktem ul. Krzywoustego.
"Latem bieżącego roku przez teren budowy poprowadziliśmy specjalną tymczasową drogę techniczną dla ciężarówek obsługujących inwestycję" - czytamy w liście. - "W ten sposób odciążyliśmy ruch na Rondzie Rataje i ulicy Jana Pawła II. Na Państwa prośbę na tej drodze  wyznaczyliśmy kilka przejść dla pieszych, zamontowaliśmy na nich oświetlenie ostrzegawcze, ograniczyliśmy prędkość pojazdów, wstawiliśmy progi zwalniające, a później – idąc za Państwa sugestiami - zamieniliśmy je na betonowe szykany. Jednakże regularne blokowanie tych przejść  przez grupę mieszkańców ulicy Milczańskiej powoduje, że rozważamy ich zamknięcie ze względu zarówno na kwestie bezpieczeństwa, jak i uniemożliwianie wykonywania pracy osobom zatrudnionym w firmach podwykonawczych.

Za tym rozwiązaniem przemawiają i takie względy jak: wraz z nastaniem jesiennej pogody spada generalnie bezpieczeństwo okolicy  przejścia, przejście docelowo i tak zostanie zamknięte, kiedy ruszą prace remontowe na  estakadzie. Ostateczną jednak decyzję dotyczącą pozostawienia lub zamknięcia przejść chcielibyśmy podjąć po konsultacji z Państwem. Serdecznie zatem zapraszam do wyrażenia opinii i odpowiedzi na pytanie: Czy i jak często korzystacie Państwo z przejścia dla pieszych na drodze tymczasowej?

Na Państwa opinie czekamy pod adresem mail:sasiedzi@apsysgroup.pl.
Przy tej okazji byłbym także wdzięczny za informację na temat preferowanej przez Państwa formy kontaktu z nami:
- e-mail na podane przez Państwa adresy,
- strona inwestora: www.posnania.eu (formularz kontaktowy).

Czekamy na Państwa sugestie, uwagi i opinie  w każdej sprawie, którą zechcecie Państwo się  z nami podzielić. Wierzymy, że będzie to dobry początek naszych dobrosąsiedzkich stosunków".

Aleksander Rosa, rzecznik prasowy inwestycji, zapewnia, że wyniki ankiety zostaną udostępnione mediom.
- Korzystając z okazji chcemy także jasno podkreślić, że inwestor Posnanii jako rzetelny partner biznesowy i społeczny daleki jest od wikłania inwestycji w bieżący spór polityczny - dodaje. - Co bezsprzecznie ma miejsce za sprawą udziału polityków w organizowanych przez cześć mieszkańców protestach. Dlatego też spotkanie planowane z mieszkańcami odbędzie się po wyborach samorządowych - tak aby merytorycznie i bez obciążenia przedwyborczą walką porozmawiać o możliwościach jakie istnieją w związku z przebiegiem ulicy Milczańskiej. Jesteśmy nastawieni na dialog bezpośrednio z mieszkańcami i zgodnie z naszymi obietnicami  - będą oni pierwszą grupą, z którą będziemy chcieli omówić ich żądania, naszą sytuację i uwarunkowania i na zasadzie merytorycznej dyskusji - spróbować znaleźć satysfakcjonujące obie strony wyjście z zaistniałej sytuacji.

Rzecznik prasowy przypomina też, że podczas uchwalania obecnie obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego specjaliści z MPU przeanalizowali kilka wariantów obsługi komunikacyjnej dla tego terenu, a już w 1994 roku ul. Milczańska była planowana jako jedna z 8 głównych dróg łączących wewnętrzną obwodnicę osiedlową z głównymi ulicami i miała status drogi zbiorczej w celu umożliwienia obsługi tych terenów przez komunikację publiczną (autobus). Pod tym względem plany z roku 1994 i 2006 są spójne.

- Zmodernizowana ulica Milczańska będzie w pełni bezpieczna dla ruchu pieszego, będą wybudowane chodniki o szerokości nie mniejszej niż 3 m, ścieżki rowerowe odseparują ruch rowerowy, powstaną  barierki  oddzielające ruch pieszy od jezdni - wylicza przedstawiciel inwestora. I podkreśla, że jezdnia zmodernizowanej ulicy Milczańskiej będzie zlokalizowana w takiej samej odległości od budynków mieszkalnych jak obecnie, to jest ok 11,3 m. Jeśli natomiast nowa ulica nie powstanie, to ruch z całego okolicznego terenu liczącego 60 ha będzie się kumulował w ogromnych korkach.

Inwestor przypomina też, że - jak to można sprawdzić na mapach, zmodernizowana ulica Milczańska nie ma w swoim założeniu pełnić roli drogi dojazdowej do Posnanii, bo będzie znacznie dłuższa niż bezpośredni zjazd z ulicy Krzywoustego, ale ma być częścią ramy Rataj – układu drogowego, którego zadaniem będzie obsłużenie osiedli mieszkaniowych, jakie zgodnie z MPZP powstaną na tym terenie. Docelowo 10 – 12 tysięcy mieszkańców musi mieć swobodny dojazd i wyjazd z tego terenu – taką funkcję ma pełnić w założeniach między innymi zmodernizowana ulica Milczańska. Tego samego zdania był Wojewódzki Sąd Administracyjny, który oddalił skargę wspólnot mieszkaniowych argumentując, że to rozwiązanie jest najbardziej korzystne z punktu widzenia interesu publicznego, a zarazem najmniej wpływa na interesy indywidualne. „Nie można, jak to czynią Skarżący, „wybierać” tylko niektóre wartości (dobra), takie jak prawo własności lub komfort akustyczny, a pomijać inne również wskazane w art. 1 ust. 2 u.p.z.p. (…)” - uznał sąd.

ZDM i inwestor dokonali szeregu  zmian w projekcie układu drogowego wokół Posnanii (całość modernizacji to blisko 80 mln złotych) w celu odciążenia tego rejonu od ruchu (m.in. nowy wyjazd i wyjazd na ul. Krzywoustego, zarówno w stronę ronda Rataje, jak i w stronę A2).

Komentarz został wysłany. Dziękujemy!
 Błąd: {{error}}
{{ comment.disabled == 1 ? '[Treść usunięta przez Administratora]' : comment.content}}
{{ comment.author}}, {{ comment.createdDate}}
{{comment.error}}
  • 1

Najpopularniejsze

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Ruch drogowy

REKLAMA
REKLAMA