Wielkopolska na talerzu

Autor: Krzysztof Nowicki, fot. K. Nowicki
REKLAMA

Nasz region - pod względem kulinariów - ma co promować. Można się było o tym przekonać chociażby odwiedzając w piątek budynek wagi miejskiej na Starym Rynku. Odbył się tam finał XIII edycji konkursu "Nasze Kulinarne Dziedzictwo".

Konkurs „Nasze Kulinarne Dziedzictwo – Smaki Regionów” służy identyfikacji produktów regionalnych i promocji regionalnej żywności. Ma też zachęcać mieszkańców obszarów wiejskich do poszukiwania alternatywnych źródeł dochodu. Przede wszystkim jest okazją do sprawdzenia, co dobrego można przyrządzić w wielkopolskiej kuchni.

Tego zaś - przynajmniej zdaniem Hanny Szymanderskiej, znanej autorski książek etnograficzno-kulinarnych i jurorki wielkopolskiego konkursu - jest całkiem sporo.

- Macie co promować, macie dużo takich dań, które się zachowały i są codziennie podawane w domowych kuchniach, a teraz są wprowadzane do restauracji - twierdzi znawczyni rodzimej kuchni regionalnej. - amiętam, jak ok. 5 lat temu kucharz bodajże z Merkurego wprowadził policzki do menu. Nie było tego wówczas, a teraz jest moda na nie jest ogromna, wołowe zwłaszcza.

Szymanderska wymienia również inne specjały rodem z Wielkopolski: pyzy, szagówki, modrą kapustę oraz kaczkę. Podczas finału konkursu rozgrywanego w restauracji Waga na Starym Rynku, były zaś przyrządzane potrawy ze złotnickiej wieprzowiny, która również jest wielkopolskim specjałem, coraz bardziej znanym w całym kraju.

Konkurs rozgrywany był w dwóch konkurencjach: na produkt regionalny i na regionalne danie. Nie brakowało różnego rodzaju ciast, nalewek, przetworów, pasztetów i soków. Były m.in. znane sery Marka Grądzkiego, nalewki z Sycewa i mnóstwo innych specjałów. Zdaniem Adama Chrząstowskiego, promotora kuchni regionalnej i właściciela restauracji Ancora w Krakowie, właśnie takie kulinarnia warto promować.

- Przede wszystkim dlatego, że to jest nasze. Jeżeli wyrastamy w danym środowisku, klimacie, to naturalnie wszystko, co nas otacza, jest dla nas najlepsze - tłumaczy Chrząstowski. - Ciągle, może kuriozalnie dzięki przestojowi przez ostatnie 50 lat, zachowaliśmy pewne smaki, które były dawniej i tego się trzymajmy. To jest coś, co nas wyróżnia i czym możemy się chwalić.

Takiemu chwaleniu właśnie służy konkurs "Nasze Kulinarne Dziedzictwo". Do tegorocznej edycji konkursu zgłosiło się ponad 50 podmiotów. Wyniki finałowej rozgrywki mają być znane jeszcze 16 sierpnia.

Czytaj także:

Festiwal Dobrego Smaku wystartował!

Komentarz został wysłany. Dziękujemy!
 Błąd: {{error}}
{{ comment.disabled == 1 ? '[Treść usunięta przez Administratora]' : comment.content}}
{{ comment.author}}, {{ comment.createdDate}}
{{comment.error}}
  • 1

Najpopularniejsze

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Ruch drogowy

REKLAMA
REKLAMA