Malta się zaczęła!

Autor: Lilia Łada, fot. Lilia Łada
REKLAMA

Metalowy płot na placu Wolności zniknął, w namiotach i kontenerach pojawili się ludzie, a tuż przy scenie zza baru donosi się aromat świeżej kawy. Ludzie kołyszą się w hamakach, dyskutują na warsztatach i studiują menu restauracji. Generator Malta - a z nim Malta Festival Poznań - właśnie ruszył!

To tu, w Generatorze Malta na placu Wolności, znajduje się serce festiwalu w tym roku. Jeśli więc ktoś będzie chciał być na bieżąco z maltańskimi wydarzeniami, będzie chciał posłuchac muzyki, wziąć udział w warsztatach lub po prostu poczuje się zagubiony w mnogości wydarzeń i będzie chciał sobie uporządkować cały festiwal - koniecznie powinien tu przyjść. Zawsze w biurze festiwalowym znajdzie się ktoś, kto mu pomoże wszystko ogarnąć, a możliwość napicia się dobrej kawy zaraz obok też będzie nie do pogardzenia.

- Budujemy nową relację z mieszkańcami - wyjaśnia Michał Merczyński, dyrektor Malty. - Przez miesiąc będzie się tu działo wiele rzeczy: zajęcia z jogi, tai chi, warsztaty, a wieczorem silent disco. Można się tu położyć w hamaku, są wygodne poduchy do posiedzenia, wszystko to są rzeczy z materiałów recyklingowych. Nie ma żadnych barier, chcemy tu zaprosić wszystkich. W tym gąszczu rozmaitych wydarzeń od debat po koncerty będziemy się odnajdywać...

Oprócz warsztatów będą koncerty - scena jest już gotowa, zaraz za biurem. I jest też już ekran kina, pełna parą działa restauracja.
- Mamy wszystko od lokalnych dostawców - zapewnia Ewa Voelkel z Concordia Design. Działania kulinarne koordynuje bowiem Concordia Taste, restauracja mieszcząca się w Concordii Design. - A codziennie inny bloger będzie przygotowywał swoje  autorskie danie.

Że będzie niezwykle - nikt w to nie wątpi. Tuż obok menu kręci się okazała betoniarka, w której powstaje... ciasto na naleśniki. To dopiero kuchnia!

- Chcieliśmy tu przenieść klimaty z Pasażu Kultury - tłumaczy Karina Adamska, wicedyrektor Malty. - Nazwaliśmy plac Generatorem, ale można go też nazwać klubem, miasteczkiem - jak kto woli. Chodziło nam o to, żeby miasto żyło tym festiwalem dłużej...

Bo do Generatora warto wpasć też między jednym a drugim spektaklem, koncertem czy na debatę. Pierwsza z debat rusza 28 czerwca o 18 - poprowadzi ją Jacek Żakowski, a będzie dotyczyła demokracji performatywnej i tego, jak przez sztukę zmienia się świat. Jednym z przykładów pewnie będzie mógł być plac Wolności - jeśli uda się go ożywić na stałe dzięki Generatorowi.
- My znamy ten plac - tłumaczy Karina Adamska. - - Pomimo iluś aktywności jest to miejsce przejściowe. Chodzi o to, żeby ludzie się tu zatrzymali i zostali, żeby znaleźli swoją ścieżkę. Ale też żeby mogli nic nie robić, tylko leżeć w hamaku...

Czytaj także:

Człowiek-Maszyna nad Maltą

Komentarz został wysłany. Dziękujemy!
 Błąd: {{error}}
{{ comment.disabled == 1 ? '[Treść usunięta przez Administratora]' : comment.content}}
{{ comment.author}}, {{ comment.createdDate}}
{{comment.error}}
  • 1

Najpopularniejsze

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Ruch drogowy

REKLAMA
REKLAMA