„Myśl, tańcz i kochaj… siebie”

Autor: sf, fot. Materiały prasowe
REKLAMA

„Myśl, tańcz, i kochaj… siebie” - to zderzenie sposobów myślenia dwóch nieszablonowych kobiet: jednej, nieco kontrowersyjnej, ale lubianej przez czytelników i drugiej, prawie o 40 lat młodszej, poetycznej anielicy o szerokich horyzontach myślowych.

Przepis na szczęście? Potrzeba naprawdę niewiele. Agnieszka Fitkau-Perepeczko i Lena Świadek zapraszają do świata swoich przeżyć, marzeń, inspiracji, wzruszeń, lęków. Zdradzają, jak być prawdziwie szczęśliwą tu i teraz.

„Myśl, tańcz i kochaj… siebie” to rozmowy-opowieści trochę poważne, trochę zabawne. To zderzenie sposobu myślenia, doświadczeń, wrażliwości dwóch zupełnie różnych kobiet. Jednej: nieco kontrowersyjnej, zaczepnej, często atakowanej w tabloidach, ale też niezwykle lubianej przez widzów i czytelników, mimo jej hedonistycznego i nieco egoistycznego podejścia do życia. I drugiej: prawie czterdzieści lat młodszej, trochę nawiedzonej poetycznej czarownicy-anielicy, dziennikarki i trenerki rozwoju osobistego.

Agnieszka Fitkau-Perepeczko – barwna osobowość medialna, aktorka Teatru Komedia, modelka i fotograf, słynna Simona z serialu M jak Miłość, redaktor naczelna Magicznej Quchni i Werandy, autorka 6 książek, obecnie dzieląca swoje życie pomiędzy Polskę i Australie, żona sp. Marka Perepeczki.

Lena Świadek - z wyksztalcenia filolog, z powołania nauczycielka medytacji i pisarka; prawdziwy obieżyświat, Lena spędziła młodość na podróżach i spotkaniach z nauczycielami duchowymi, przez 3 lata mieszkała w Azji, gdzie powstała jej pierwsza książka. Obecnie współtworzy projekt „Szkoły Tworzenia” uczącej zasad świadomego życia i biznesu.

Spotkanie z autorkami odbędzie się dzisiaj (22 listopada) o godz. 19 w Galerii YES, ul. Paderewskiego 7.

Wydawnictwo Nowy Świat.

Komentarz został wysłany. Dziękujemy!
 Błąd: {{error}}
{{ comment.disabled == 1 ? '[Treść usunięta przez Administratora]' : comment.content}}
{{ comment.author}}, {{ comment.createdDate}}
{{comment.error}}
  • 1

Najpopularniejsze

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Ruch drogowy

REKLAMA
REKLAMA