Motorniczy z Małych Garbar przed sądem

Autor: el fot. archiwum
REKLAMA

Motorniczy Grzegorz K., prowadzący tramwaj nr 8, który najechał na "siedemnastkę" podczas wypadku na Małych Garbarach, stanął dziś przed sądem.

Prokuratura oskarża motorniczego o nieumyślne spowodowanie katastrofy. Zgodnie z tym, co ustalili biegli, motorniczy nie dostosował prędkości do panujących warunków - przy torach była koszona trawa - i jechał zbyt szybko.

Sam motorniczy nie zgadza się z tymi zarzutami. Dziś do sądu przyjechał na wózku, bo cały czas leczy się po wypadku. Twierdzi, że jechał z mniejszą prędkością niż ustalili biegli, a tramwaj nr 17 zobaczył dopiero w ostatniej chwili, bo pojazd miał wyłączone światła. Dlatego nie miał szans na zatrzymanie tramwaju, a gdy włączył hamulce - nie zadziałały.

Sąd przesłuchiwał dziś świadków zdarzenia. Ci, którzy zeznawali dzisiaj, przyznali, że ich zdaniem tramwaj jechał szybciej niż zazwyczaj na tej trasie, opisywali też przebieg wypadku.

Przypomnijmy, że wypadek miał miejsce w czerwcu ubiegłego roku na trasie tramwajowej na Małych Garbarach. Tramwaj linii 8 najechał na tramwaj nr 17. W wyniku wypadku rannych zostało kilkadziesiąt osób. Motorniczemu grozi za to do 5 lat więzienia.

Komentarz został wysłany. Dziękujemy!
 Błąd: {{error}}
{{ comment.disabled == 1 ? '[Treść usunięta przez Administratora]' : comment.content}}
{{ comment.author}}, {{ comment.createdDate}}
{{comment.error}}
  • 1

Najpopularniejsze

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Ruch drogowy

REKLAMA
REKLAMA