Ruszył proces mężczyzny, który rzucił dwulatką w drzwi, bo "nie szło mu w grze"

Autor: kl x-news
REKLAMA
Drukuj

W Poznaniu odbyła się pierwsza rozprawa w sprawie zabójstwa dwuletniej Lilianki. Na ławie oskarżonych zasiedli matka i ojczym dziewczynki.

Ręczę za brata, że nigdy nie byłby w stanie uderzyć dziecka
powiedział Jakub, brat oskarżonego.


Podkreślił, że Szymon B. dbał o dzieci i został „publicznie zlinczowany” przed wyrokiem. Zaprzeczył też, by Szymon B. był uzależniony od gier. Przyznał jednak, że parę lat temu dużo grał na komputerze.

Do tragicznych w skutkach wydarzeń doszło w marcu 2017 roku w Pile. Według relacji matki - Andżeliki B., ojczym dziecka był zajęty grą na komputerze, a kiedy mu „nie szło” chwycił przechodzące obok niego dziecko za rączkę i pchnął, w skutek czego 2-letnia Liliana uderzyła głową w futrynę.

Dziewczynka trafiła do szpitala dopiero po dwóch dniach, gdy jej stan zdrowia uległ pogorszeniu. Matka dwulatki jednak nie informowała lekarzy o tym, co się stało. Lilianka zmarła na stole operacyjnym.

Andżelika B. i Szymon B. nie przyznają się do winy.

Komentarz został wysłany. Dziękujemy!
 Błąd: {{error}}
{{ comment.disabled == 1 ? '[Treść usunięta przez Administratora]' : comment.content}}
{{ comment.author}}, {{ comment.createdDate}}
{{comment.error}}
  • 1

Najpopularniejsze

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Ruch drogowy

Najciekawsze video

REKLAMA
REKLAMA